أَيَوَدُّ أَحَدُكُمْ أَن تَكُونَ لَهُۥ جَنَّةٌ مِّن نَّخِيلٍ وَأَعْنَابٍ تَجْرِى مِن تَحْتِهَا ٱلْأَنْهَٰرُ لَهُۥ فِيهَا مِن كُلِّ ٱلثَّمَرَٰتِ وَأَصَابَهُ ٱلْكِبَرُ وَلَهُۥ ذُرِّيَّةٌ ضُعَفَآءُ فَأَصَابَهَآ إِعْصَارٌ فِيهِ نَارٌ فَٱحْتَرَقَتْ كَذَٰلِكَ يُبَيِّنُ ٱللَّهُ لَكُمُ ٱلْـَٔايَٰتِ لَعَلَّكُمْ تَتَفَكَّرُونَ
Józef BielawskiCzy chciałby któryś z was mieć ogród z palm i winnej latorośli, gdzie w dole płyną strumyki, gdzie są dla niego wszelkiego rodzaju owoce? I oto dosięgłaby go starość - a jego potomstwo byłoby słabowite - a na ogród jego spadłby ognisty huragan i spaliłby go. W ten sposób wyjaśnia wam Bóg znaki. Być może, wy się zastanowicie!