تَكَادُ تَمَيَّزُ مِنَ ٱلْغَيْظِ كُلَّمَآ أُلْقِىَ فِيهَا فَوْجٌ سَأَلَهُمْ خَزَنَتُهَآ أَلَمْ يَأْتِكُمْ نَذِيرٌ
Józef BielawskiI omal nie wybuchnie ze wściekłości. Za każdym razem, gdy wrzucają do niej czeredę, zapytują ich strażnicy Gehenny: "Czyż nie przychodził do was ostrzegający?"